25.06.2025
CBD, THC i medyczna marihuana: Monako
Położone nad Morzem Śródziemnym, Księstwo Monako to dla wielu synonim luksusu i prestiżu. Jak ten sąsiadujący z Francją kraj kształtuje jednak swoją politykę dotyczącą konopi oraz marihuany?
CBD i produkty konopne
Monako prezentuje unikatowe w skali Europy podejście do konopi, w tym także kanabidiolu (CBD). Oficjalnie, wszystkie rodzaje konopi zostały zrównane jako nielegalne, jednak w praktyce, pewne zmiany przyniósł rok 2018, kiedy to ówczesny Minister stanu Monako, Serge Telle, wystosował oficjalny list do farmaceutów. Twierdził on, że produkty na bazie CBD mogą być sprzedawane pod warunkami:
- nieprzekroczenia limitu THC 0,3%
- nieumieszczenia na produkcie twierdzeń medycznych i prozdrowotnych
- zastosowania formy przyjmowania produktu innej niż wziewna
Tak więc, choć oficjalnie nieuregulowany, rynek produktów znanych z innych państw np. olejków CBD istnieje – choć na razie w szarej strefie. Należy jednak mieć na uwadze, że choć obowiązujące w krajach takich jak Polska, Niemcy czy Hiszpania maksymalne stężenie THC jest takie samo jak w Monako, zakupione w nich produkty mogą nie być możliwe do przewiezienia do kraju ze względu na ograniczenia importowe. Z drugiej jednak strony, produkty spełniające regulacje Księstwa będą legalne w dużej części Europy. Wyjątkiem pozostawać może jednak np. sąsiadująca Francja, w której niedozwolone są produkty zawierające inne kanabinoidy (poza CBD i THC w śladowych ilościach).
Marihuana medyczna – legalność, dostępność
W przeciwieństwie do dużej części państw Unii Europejskiej, Monako nie wprowadziło oficjalnego programu medycznej marihuany, choć w wyjątkowych przypadkach możliwe jest sprowadzenie preparatów zawierających kanabinoidy na podstawie indywidualnych zezwoleń, takie sytuacje należą do rzadkości i są ściśle regulowane.
Marihuana rekreacyjna
W Monako marihuana rekreacyjna pozostaje nielegalna, a przepisy w jej zakresie są restrykcyjne, choć z drugiej strony – nie zawsze egzekwowane w pełni możliwości. Wprawdzie Księstwo oficjalnie nie przewiduje żadnych wyjątków dla posiadania, dystrybucji lub uprawy marihuany, za które grożą kary grzywny lub nawet pozbawienia wolności, jednak w praktyce, policja może niekiedy karać nieznacznych użytkowników jedynie upomnieniem.
W 2011 roku, użycie marihuany co najmniej raz w roku deklarowało niespełna 10% obywateli, natomiast z krajowego badania z 2019 roku wyniknęło, że około 17% regularnych użytkowników stanowią uczniowie szkół średnich, co mogło być jednym z powodów często mniejszego karania.
Kodeks drogowy: limit THC we krwi
Księstwo nie wprowadziło również – podobnie jak Francja – przepisów drogowych dotyczących legalnego limitu THC we krwi podczas prowadzenia pojazdów. Obowiązuje tu więc zasada zerowej tolerancji, a jakakolwiek obecność THC wykryta przez policję podczas testu może skutkować surowymi konsekwencjami prawnymi, w tym karą grzywny czy odebraniem prawa jazdy.
Podsumowanie
Choć Monako sprawia wrażenie kraju zamkniętego na konopie, w ostatnich latach pojawiły się sygnały otwartości na pewne wyjątki – szczególnie w kontekście produktów zawierających CBD. Brak kompleksowych regulacji prawnych, zwłaszcza dotyczących marihuany medycznej, sprawia jednak, że użytkownicy oraz importerzy zachować muszą szczególną ostrożność. Obowiązujące przepisy wciąż pozostają restrykcyjne, a praktyczne zastosowanie prawa – nie zawsze przewidywalne. Przed decyzją o zakupie jakiegokolwiek produktu konopnego, warto dokładnie zapoznać się z lokalnymi przepisami i ograniczeniami. Monako to bowiem nie tylko luksus i liberalizm, ale także konserwatywne podejście do substancji psychoaktywnych.
Zastrzeżenie: Mimo dołożenia z naszej strony wszelkich starań w celu zapewnienia rzetelności informacji zawartych w tym artykule, nie należy traktować tekstu jako porady prawnej, a niezbędne informacje przed podróżą skonsultować z prawnikiem lub ekspertem.